Nowa edycjaZaawansowany Kurs Ustawień Systemowych - soboty od 10.10.2026Zapisz się
← Wróć do bloga

Podróż wgłąb siebie · Ustawienia Systemowe

Zapis traumy w ciele

Shackles,,Iron,Ball

Bez lęku i wstydu

ZAPIS TRAUMY w CIELE - historia klientki

/przeczytaj do końca by poznać schemat/

Bezlęku i wstydu (?)

Odważnie zdobywając kolejne szczyty

swoich aspiracji

Bezwstydnie pokazując się

Cierpiała w bólu

Czasami nie mogła podnieść się wiele dni

Gdy kręgosłup jej przeszywały sztylety

Jedynie ten ból mógł ją zatrzymać

Na chwilę

Na dłużej nie dało się jej powstrzymać

W gonitwie

W szaleńczym pędzie

To było straszna presja

Gdy zapomniała dokąd dokładnie zmierza

Lub być może przed czym ucieka

Zaczęły się ataki

Najpierw atakowały ją uczucia

Potem ludzie

W końcu miejsca przestały być bezpieczne

Panika

Wreszcie coś skutecznie zatrzymało bohaterkę zmagań z rzeczywistym

Ale i nierzeczywistym (podświadomym) wrogiem

(Choroby ciała

Unieruchamiają na krótko

Choroby duszy

Zatrzymują)

Depresja

…

Czy dało się zapoBIEC?

Temu, że jej nogi same zaczęły biec?

Utracie kontroli?

… i temu, że padła?

Na kilka miesięcy?

…

Jak wyglądał jej świat?

Jaka była bohaterka?

Zastanów się przez chwilkę.

…

Kobieta, o której mowa miała tzw. objawy psychosomatyczne - to znaczy, że zamiast odczuwać wstyd czy lęk od razu czuła ból.

Tak miała od dzieciństwa.

W jej pamięci początek szkoły podstawowej był ostatnim wspomnieniem wstydu i lęku.

Pamiętała, że wcześniej lękała się wychodzić z domu. Wstydziła się wszystkich spotkanych osób. Najbardziej wstydziła się siebie.

Czuła, że coś z nią nie tak.

I, że zrobią jej krzywdę.

Nie rozumiała tych uczuć.

Nie była też widziana w swoich codziennych zmaganiach i trudnościach z wyjściem z domu.

Nie pamiętała też strasznych rzeczy z czasu gdy była malutka. A przecież to co się wówczas zdarzyło wywarło tak mocny zapis w jej ciele.

Była już matką dzieci szkolnych gdy poznała swoją historię. Również historię swoich nóżek, którym nie WOLNO było chodzić.

Podczas porodu uszkodzono jej bioderko - lekarz powiedział, że ma wrodzoną dysplazję stawu biodrowego.

Przez kilkanaście miesięcy mała 60 cm pręt między nóżkami - taka metoda leczenia. Wolno jej było siadać.

Stać, raczkować i chodzić lekarz zabronił.

W tak wczesnym okresie rozwoju mózg jeszcze nie zapisuje świadomych wspomnień.

Zapisuje natomiast emocje i reakcje odruchowe z ciała.

Tak małe dziecko nie odróżnia jeszcze swoich uczuć od emocji mamy.

A mama lękała się, że z dzieckiem coś nie tak.

I wstydziła się. Inne mamy miały zdrowe dzieci.

Mama (a wraz z nią dzieciątko) codziennie przeżywała dramat podczas zakładania dziecku rozwórki (szyny pomiędzy nóżki). To była wielka presja dla obu.

…

Tu się zaczęła historia wyparcia dramatycznych uczuć. Tak powstał schemat choroby psychosomatycznej.

I brak czucia lęku i wstydu.

…

Teraz widzisz schemat wg, którego traumy zapisują się ciele.

W skrajnych emocjach i bólu.

Wówczas też powstają skrajne reakcje odruchowe (tu bieg - bezruch).

Odpamiętane w tzw. cyklach traumy i przeżyte do reszty mogą przynieść uzdrowienie.

Co jakiś czas (np co kilka lat) powracające wraz z trudnymi wydarzeniami przynoszą dawne emocje. Są wytrychem pozwalającym dostać się do ukrytych pod bólem pierwotnych uczuć.

…

Być może coś Ci przypomina ta historia. Może uruchamia uczucia lub refleksje.

Na pewno warto się zastanowić nad sobą.

Dokąd biegniesz?

… przed czym uciekasz…?

I czy aby na pewno dobrze jest nie czuć lęku ani wstydu?

…

A teraz znajdź sobie wygodną przestrzeń.

Nagraj sobie ( np na smartfona) swój głos, gdy wypowiadasz do Siebie poniższe słowa:

Zamknij oczy.

Poczuj radość.

Poczuj jak płynie od kogoś życzliwego

- poprzez jego uśmiech, otwarte dłonie i otwarte serce do Ciebie.

Poczuj jak odbierasz tę radość.

Jak Cię ogarnia i wypełnia.

Poprzez oczy i serce płynie do Ciebie.

Poczuj jak powoduje w Tobie chęć naturalnego kroku

ku tej osobie.

Ta osoba również zbliża się do Ciebie.

Padacie sobie w objęcia.

Kto to?

(Mama? Tato? Ukochany? Ukochana? Przyjaciel? Dziecko? Pupil?)

To jest relacja, która pozwala poczuć szczęście.

Jest w Tobie.

Tyś ją stworzył/a w swoim umyśle i zmysłach.

Zatem zabierasz z tej medytacji umiejętność odczuwania radości.

To szczęście.

Weź wdech i wydech w swoim tempie i z siłą jakiej potrzebujesz.

Kolejny wdech zatrzymaj na dłużej - by mocniej poczuć w sobie radość.

I wypuść.

Tak powstała większa przestrzeń na nowe szczęście.

Z kolejnym wdechem pozwól Sobie rozpoznać czego Ci trzeba.

Być może poczujesz, zobaczysz lub przyjdzie do Ciebie zrozumienie - czego Ci teraz trzeba.

…i pozwól Sobie na to.

Odetchnij. Wróć świadomością do tu i teraz.

…

Po dożyciu traum, w relaksie i spokoju przychodzi wgląd.

I znowu się chce. Już się wie czego się chce.

Jeśli tylko sobie pozwolisz.

…

Czując więcej (również lęk i wstyd) masz większy dostęp do przyjemnych uczuć. Radość i szczęście są częścią przepływu.

…

Do uzdrawiającego procesu rozpoznania własnych uwarunkowań, mechanizmów i schematów zachęcam Cię z serca

…jeśli pragniesz transformacji i zrównoważonego rozwoju zapraszam Cię na cykliczne spotkania terapeutyczne online:

Używamy plików cookies niezbędnych do działania serwisu oraz - za Twoją zgodą - plików analitycznych i marketingowych. Możesz zaakceptować wszystkie albo wybrać zakres w ustawieniach. Szczegóły w Polityce prywatności.